Elektroniczne zezwolenie na podróż do Wielkiej Brytanii to niewielki, ale obowiązkowy element wyjazdu dla wielu osób z Polski. W tym tekście rozpisuję, ile wynosi opłata, kiedy trzeba ją zapłacić, co wchodzi w cenę oraz gdzie najczęściej pojawiają się dodatkowe koszty lub nieporozumienia.
Najważniejsze informacje o koszcie i zasadach ETA
- Od 8 kwietnia 2026 oficjalna opłata za ETA wynosi £20.
- Przy kursie NBP z 2 czerwca 2026 to około 97,90 zł, ale finalna kwota w złotych zależy od kursu karty lub banku.
- Wniosek składa się online albo w aplikacji UK ETA; cena jest taka sama w obu kanałach.
- Opłata jest bezzwrotna, więc dane trzeba sprawdzić przed wysłaniem.
- ETA zwykle obowiązuje 2 lata albo do końca ważności paszportu, jeśli ten termin jest krótszy.
- Każdy podróżny potrzebuje własnej ETA, także dziecko i niemowlę.
Ile kosztuje ETA do Wielkiej Brytanii
Najkrótsza odpowiedź brzmi: 20 funtów brytyjskich. Tyle kosztuje wniosek złożony przez oficjalną stronę GOV.UK albo w aplikacji UK ETA, a od 8 kwietnia 2026 to właśnie ta stawka obowiązuje dla nowych wniosków.
Jeśli przeliczyć to orientacyjnie na złotówki według średniego kursu NBP z 2 czerwca 2026, wychodzi około 97,90 zł. W praktyce finalna kwota na wyciągu może być trochę wyższa albo niższa, bo bank lub operator płatności stosuje własny kurs przewalutowania.
| Pozycja | Kwota | Co to oznacza |
|---|---|---|
| Oficjalna opłata ETA | £20 | Tyle płacisz za sam wniosek, niezależnie od tego, czy składasz go online, czy w aplikacji. |
| Przeliczenie na PLN | około 97,90 zł | To orientacyjna wartość przy kursie NBP z 2 czerwca 2026. |
| Możliwa dopłata banku | zależna od banku | Może pojawić się przewalutowanie, prowizja albo mniej korzystny kurs karty. |
To oznacza, że sam dokument nie jest drogi, ale przy rodzinie lub grupie wyjazd robi się już bardziej odczuwalny finansowo. I właśnie dlatego w następnej sekcji wyjaśniam, skąd biorą się rozbieżności w cenach widoczne w internecie.
Skąd biorą się różne ceny w internecie
Najczęstsze zamieszanie wynika z tego, że w obiegu nadal są starsze poradniki. Przez długi czas ETA kosztowała £16, więc część stron, forów i blogów podróżniczych nie zdążyła jeszcze zaktualizować treści. Dzisiaj to już nieaktualna stawka.
Druga rzecz to pośrednicy. Oficjalna opłata jest jedna, ale niektóre serwisy lub agencje dodają własną prowizję za „pomoc w złożeniu wniosku”. Sam formularz nie staje się wtedy lepszy ani szybszy, po prostu płacisz więcej za usługę, którą możesz zrobić samodzielnie.
Ja zawsze patrzę też na to, czy dane źródło nie miesza opłaty urzędowej z kosztem przewalutowania. To drobny szczegół, ale właśnie on potrafi wywołać wrażenie, że ETA nagle „kosztuje więcej”, choć faktycznie różnica wynika tylko z rozliczenia płatności. Gdy to rozróżnisz, łatwiej ocenisz, co jest realną ceną dokumentu, a co dodatkiem po drodze.
Co obejmuje opłata, a co może ją podbić
Opłata za ETA pokrywa samo rozpatrzenie wniosku i wydanie elektronicznego zezwolenia. Nie kupujesz za nią gwarancji wjazdu do kraju, tylko zgodę na podróżowanie do Wielkiej Brytanii w ramach zasad ETA. Ostateczną decyzję nadal podejmuje kontrola graniczna.
Warto też pamiętać o trzech praktycznych kosztach, które mogą pojawić się obok urzędowej opłaty:
- przewalutowanie przez bank lub kartę płatniczą,
- prowizja pośrednika, jeśli korzystasz z zewnętrznego serwisu,
- powtórny wniosek, gdy paszport straci ważność albo zmienią się dane dokumentu.
Najważniejsze ograniczenie jest proste: opłata jest bezzwrotna. Jeśli wyślesz wniosek z błędnym numerem paszportu albo pomylisz dane osobowe, nie licz na automatyczny zwrot. To jeden z powodów, dla których nie lubię „załatwiać ETA na szybko” w ostatniej chwili. Gdy już wiesz, co składa się na cenę, przechodzimy do samego procesu płatności i dokumentów.
Jak złożyć wniosek i zapłacić bez nerwów
Do wniosku potrzebujesz przede wszystkim paszportu, z którym pojedziesz do UK, adresu e-mail i metody płatności. Oficjalny serwis akceptuje kartę kredytową, kartę debetową, Apple Pay i Google Pay. Jeśli nie możesz użyć aplikacji, możesz złożyć wniosek online, bez różnicy w cenie.
Sam proces jest krótki, ale wymaga uwagi. Najczęściej wygląda tak:
- Wpisujesz dane z paszportu.
- Dodajesz zdjęcie twarzy lub robisz je w aplikacji.
- Opłacasz wniosek.
- Czekasz na decyzję e-mailem.
W praktyce decyzja zwykle przychodzi w ciągu dnia, ale oficjalnie warto zostawić sobie nawet 3 dni robocze. To wystarczy, żeby nie płacić za nerwy ani nie ryzykować zmiany planów lotu. Jeśli aplikujesz za kogoś innego, też się da, ale zasada jest prosta: gdy ta osoba jest z tobą, możesz użyć aplikacji; jeśli nie, wniosek składasz online. Ten detal bywa pomijany, a potem ktoś odkrywa go dopiero na etapie płatności.
To prowadzi do najważniejszego pytania dla polskiego podróżnego: czy w ogóle trzeba mieć ETA na konkretny wyjazd.
Kto z Polski potrzebuje eta, a kto nie
Dla większości osób podróżujących na polskim paszporcie odpowiedź brzmi: tak, ETA jest potrzebna. Od 2 kwietnia 2025 europejscy podróżni objęci tym systemem muszą mieć elektroniczne zezwolenie przed wylotem lub wypłynięciem do Wielkiej Brytanii. Jeśli jedziesz turystycznie, odwiedzasz rodzinę albo wpadasz na krótki pobyt, to właśnie ten dokument jest zwykle właściwą drogą.
Są jednak ważne wyjątki. ETA nie jest potrzebna, jeśli masz już inną podstawę pobytu lub wjazdu, na przykład:
- ważną wizę do Wielkiej Brytanii,
- status settled lub pre-settled,
- prawo pobytu, pracy lub nauki w UK,
- brytyjski albo irlandzki paszport.
W tranzycie też trzeba uważać. Jeżeli lecisz przez lotnisko w Wielkiej Brytanii i nie przechodzisz przez kontrolę graniczną, ETA może nie być potrzebna. Jeśli jednak masz wyjść ze strefy tranzytowej albo linia lotnicza wymaga odprawy na granicy, sprawa robi się inna. To właśnie w takich przypadkach pojawiają się niepotrzebne koszty, bo ktoś kupuje dokument „na wszelki wypadek”, choć w ogóle go nie potrzebował.
Gdy już wiesz, czy obowiązek Cię dotyczy, zostaje ostatni etap: sprawdzenie dokumentów i uniknięcie typowych błędów przed samym wyjazdem.
Co sprawdzić przed wyjazdem, żeby nie stracić pieniędzy
Najważniejsza rzecz to spójność paszportu i ETA. Zezwolenie jest przypisane do konkretnego dokumentu, więc jeśli paszport wygaśnie albo wymienisz go na nowy, stara ETA przestaje mieć znaczenie i trzeba wystąpić o kolejną. To ma ogromne znaczenie dla osób, które planują wyjazd z wyprzedzeniem.
Druga sprawa to czas. Nie zostawiaj wniosku na dzień przed lotem, nawet jeśli większość decyzji przychodzi szybko. Opóźnienia się zdarzają, a przy podróży rodziny każdy dodatkowy błąd kosztuje podwójnie: pieniędzmi i stresem. Trzecia rzecz jest mniej oczywista, ale równie ważna: ETA nie gwarantuje wjazdu. Na granicy wciąż musisz spełnić zwykłe warunki wjazdu, mieć odpowiedni dokument i odpowiedzieć na pytania funkcjonariusza, jeśli zostaną zadane.
Jeśli miałbym wskazać jedną praktyczną zasadę, byłaby taka: kupuj ETA tylko przez oficjalny kanał, sprawdzaj dane dwa razy i licz koszt w złotówkach z niewielkim zapasem na kurs walutowy. Wtedy ten element podróży pozostaje formalnością, a nie dodatkowym problemem przed wylotem do Wielkiej Brytanii.
